DZIAMA

PRACOWNIA RZECZY NIEZWYKŁYCH

sobota, 21 lipca 2018

Okładka na zeszyt... pamiętnik....przepiśnik, lub książeczkę zdrowia dziecka.

Mija kolejny tydzień wakacji, który dla niektórych oznacza początek urlopowych atrakcji, dla innych schyłek laby. Jednak najważniejszą informacją jest to, że w końcu zawitało do nas słońce po ciężkim deszczowym tygodniu. Jakże się nie cieszyć, kiedy można wystawić swoje nogi i ręce na działanie promieni słonecznych, po tylu dniach ciemności i ponurej aury. W tym bardzo optymistycznym nastroju, który udzielił mi się z racji uroczego słonecznego dnia, chcę pokazać Wam kolejny projekt, z udziałem produktów firmy www.berotex.net
Powstał on przy okazji tworzenia etui na dokumenty i wyszedł tak spontanicznie. Nie byłam początkowo przekonana do tego pomysłu, ale w efekcie końcowym moje zadowolenie sięgnęło zenitu. Często spotykam się w sieci, z informacjami rodziców, którzy poszukują okładek np. na książeczkę zdrowia, swojego dziecka. Ale zastosowań na tego typu okładki jest naprawdę dużo: pamiętnik, przepiśnik, pomysł na oryginalny zeszyt do ulubionego przedmiotu w szkole, a nawet na podręczniki szkolne. Wszystko zależy od naszych potrzeb.

Okładka powstała z materiału typu kodura
w kolorze jasnoróżowym, oraz z kodury w kolorze baby blue 

Do tego zastosowałam nici poliestrowe w kolorze jasnoniebieskim  

Okładka posiada kieszonkę na długopisy z  wykończoną kolorową taśmą i białą sówką, dla podkreślenia charakteru całej kompozycji.  Wymiary, okładki, którą widzicie na zdjęciach są typowe na format A5, czyli zeszyt szkolny . Myślę, że z taką okładką każdy, pamiętnik, zeszyt albo przepiśnik będzie nie tylko wyglądał oryginalnie, ale też będzie zwracał uwagę innych. 
Do niej można również dołożyć personalizację, w postaci imienia, nazwy przedmiotu, lub po prostu oznaczenia przeznaczenia danej rzeczy np. "pamiętnik" 
Zostawiam Was ze zdjęciami i  lęcę korzystać z promieni słonecznych, póki mam możliwość. Ale nie myślcie sobie, że wtedy nic nie robię, w mojej głowie powstają wówczas kolejne projekty i inspiracje, z którymi napewno się z Wami podzielę. Tymczasem życzę Wam urokliwego dnia i mnóstwo pozytywnych wibracji.










niedziela, 15 lipca 2018

Czy można uszyć etui na dokumenty?

Dziś biegnę do Was w deszczowej aurze, z kolejnym obiecanym projektem.
Na warsztat poszło etui na dokumenty.  Sami napewno wiecie lub nawet korzystacie z takiego etui. Choć większość osób zapewne nosi swoje dokumenty w portfelu, który wyposażony jest w mnóstwo kieszonek i innych aplikacji. Jednak ja nie należę do tych osób. Doświadczona złymi wspomnieniami, jeszcze na studiach, kiedy mój  portfel wraz z wszystkimi dokumentami, został z premedytacją skradziony, postanowiłam zmienić nawyki i nosić wszystko osobno. Zgubić portfel z pieniędzmi nie jest tak kłopotliwy, co zgubić portfel z pieniędzmi i domumentami. Ponieważ moje dotychczasowe etui, nadszarpnięte zębem czasu, uległo zniszczeniu (był to stary plastikowy bibelot, nic specjalnego), postanowiłam, że przecież sama mogę je wykonać w bardzo prosty sposób,  a przy tym cieszyć się oryginalnym i ciekawym gadżetem. Zabrałam się więc za projekt. Chciałam, aby było przede wszystkim funkcjonalne a przy tym, wyglądało atrakcyjnie.



Reszta materiałów pochodzi z mojego prywatnego asortymentu a mianowicie: biało- czarna lamówka w paski, białe mini pomponiki oraz biała rzepa.






Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć podczas szycia, więc postaram się opisać w skrócie jak to zrobić. Nawet dla kogoś kto nigdy nie miał  do czynienia z szyciem, wykonanie takiego etui jest naprawdę proste. Jeżeli szycie nie jest Waszą mocną stroną,  możecie zrobić takie etui również z pomocą kleju na gorąco, a efekt będzie podobny.


Sposób wykonania:

Materiał w formie prostokąta składamy na 3 części  ( wymiary w moim przypadku to 10x25cm) tak,  aby powstała koperta, lub coś na wzór portfelika. ( jeżeli trudno Wam wyobrazić sobie jak to zrobić, weźcie kartke papieru i złóżcie ją obiema krawędziami do środka, tak aby jedna z nich nachodziła znacznie na drugą. Ta która nachodzi na drugą będzie klapą, a ta pod spodem kieszenią)


Obie krawędzie materiału, po ich krótszych bokach, podwijamy i przyszywamy  (lub w przypadku wersji bez szycia podklejamy klejem)

Zanim zszyjemy boki, musimy przyszyć rzepy na wewnętrzej stronie klapy i zewnętrznej stronie kieszeni. (albo przyklejamy - wersja dla nie szyjących)

Tam gdzie chcemy umieścić rzepkę zaznaczamy sobie kropkę, aby po rozłożeniu materiału widzieć punkt przyszycia rzepy.

Następnie zszywamy boki, po obu stronach co tworzy kieszeń z klapką. ( lub sklejamy klejem)

W kolejnym etapie obszywamy całe etui lamówką.

Na koniec dodajemy urocze białe pomponiki coś na wzór zapięcia.  I voila.
Nawet bez zdjęciowego instruktażu jesteście w stanie sobie z tym poradzić.

Pozdrawiam i jak zawsze mnóstwo pozytywnych wibracji.



czwartek, 5 lipca 2018

Worko - plecak z perełkami.

Pisałam Wam w poprzednich postach, że szykuję, kilka projektów, które są jakimś przełomowym momentem, dla mnie.  Chociaż w sieci, takich superanckich rękodzieł, jest naprawdę dużo, można przebierać i się zachwycać.  Dla mnie każdy mały krok do przodu zwiastuje coś naprawdę wielkiego. To pasja, która ewoluuje i potrzebuje bodźców, żeby rozwijać skrzydła. 
Dlatego dzisiaj przedstawiam Wam mój pierwszy projekt we współpracy z firmą BEROTEX, zajmującą się sprzedażą akcesoriów kaletniczych, począwszy od nici, poprzez taśmy, sznurki, kończąc na materiałach takich jak, kodura, canvas i wiele innych. 
Dzisiaj worko- plecak uszyty z materiału typu kodura w kolorze baby blue, wykończony taśmą odlaskową w górnej części plecaczka, połączony z dresówką w kolorze popielu. Do tego wykorzystałam sznurki w kolorze czerni.  Kodura jest dość sztywnym materiałem, ale świetnie sprawdza się, w takich projektach. Nawet w połączeniu z dresówką. Kto wie co jeszcze przyjdzie mi do głowy. A wisienką na torcie w naszym worku, są białe perełki, które dopełniają całość projektu. Wszystkie materiały tj:  kodura, szurki, taśma odblaskowa, jak również nici poliestrowe NTF 40/20  z certyfikatem OEKO –TEX  w kolorze jasnego błekitu, pochodzą z asortymentu firmy Berotex. Za akcesoria potrzebne do projektu serdecznie dziękuję. Wszystkie oferowane przez firmę Berotex produkty, są naprawdę świetne, a nici - rewelacyjne, choćby dlatego, że  nie rwą się w nieodpowiednim momencie i są wytrzymałe :). To oczywiście pierwszy projekt, w naszej wspólnej współpracy, mam nadzieję, że kolejne będą jeszcze bardziej efektowne.  A ja idę pracować nad kolejnymi inspiracjami . Pozdrawiam Was i jak zawsze mnóstwo pozytywnych wibracji. 

Post powstał we współpracy z firmą BEROTEX.
www.berotex.net






czwartek, 28 czerwca 2018

Filcowe pudełko na różności - czyli jak utrzymać w ryzach różne szpargały.

Co zrobić, żeby mieć porządek w rzeczach, które są trudne do układania? No właśnie to pytanie pada bardzo często, zwłaszcza jak robimy porządki. Podczas sprzątania mnóstwo rzeczy wyrasta nam przed oczami jak grzyby po deszczu i często nie wiemy co z nimi zrobić. Sama to przerabiam i wielokrotnie zadaje sobie pytanie, gdzie to upchać. Przeważnie są to rzeczy, których używamy na codzień , ale niestety ich kształ jest po prostu trudny do poukładania np:. skarpetki. Postanowiłam w związku z tą jakże kryzysową sytuacją, uszyć filcowe pudełko, które pomogło  mi w ujarzmieniu niektórych rzeczy. 
Docelowo projekt na pudełko, powstał z myślą o skarpetkach mojego syna, które masowo, zaczęły wysypywać się z szafy. Filc z którego uszyty został pojemnik, jest elastyczny, więc świetnie dopasowuje się do różnych miejsc w tym również i do wnętrza szafy,  a skarpetki powrzucane są w nim swobodnie. Wypróbowałam je również do ułożenia moich materiałów, które może i są ławiejsze do uporządkowania, ale nie kiedy mniejsze skrawki, potrafią pałętać się po kątach, dlatego muszę pomyśleć nad uszyciem takiego  pudełka również i na moje tkaniny. 
Dodatkiem do mojego filcowego pojemniczka są duże, białe, drewniane guziki, które ubogacają cały projekt i dodają mu trochę oryginalności. Nie macie wrażenia, że to pudełko na Was patrzy? Ja gdy otwieram szafę mojego syna, pierwsze co widzę, to  wielkie pudełkowe oczy..... wystarczy dorysować buźkę i "mamy to". To akurat wyszło przypadkiem :P. Pozdrawiam Was i jak zawsze mnóstwo pozytywnych wibracji.









poniedziałek, 25 czerwca 2018

Maraton literkowy - M i L - wersja dla dziewczynek.

To już prawdopodobnie ostatni post z serii literkowych poduszek, na ten moment, choć kto wie co będzie jutro?! 
Warunki atmosferyczne, zdecydowanie nie sprzyjają mojej motywacji i samopoczuciu, takie uroki pogodowych amatorów. Sama nie wiem co mam Wam napisać, bo dzisiaj czuję, że w mojej głowie praktycznie nic sensownego się nie klaruje, stąd też, nie będę kipiała zbytnią rozmownością.
 A tak z innej beczki, wczoraj wyłączyli mi prąd w chwili rozpoczęcią się meczu, czułam nerwy bo w tak kluczowym momencie wyłączyć komuś prąd to istne szaleństwo, ale wiecie co, mogli go w ogóle nie włączać........ nie chciałam o tym mówić, bo mi się nawet  tego nie chce analizować, ale mi tak żal gardło ściska, że nie mogę nic nie napisać. To by było na tyle moich dzisiejszych wylewności. A literki kolorowe i cudowne dla uroczych panienek. Nowym motywem, który  został  tutaj pokazany jest materiał w czarne kokardki, który został w komponowany w obu literkach, ale w duecie z różnymi materiałami, które dobrze już znacie, a mianowicie pastelowymi sówkami i piórkami w stylu boho. Do tego wszystkiego wszyte zostały kolorowe metki, i białe pomponiki, dla podkręcenia wyglądu.  Poduchy podobno, bardzo się podobają, co cieszy mnie podwójnie i aż chce się szyć więcej. Mnóstwo pozytywnych wibracji. 









piątek, 22 czerwca 2018

Literki W - wersja dla chłopców.

Ostatnio bombardowani jesteście literkowymi poduszkami, ale w głównej mierze z przeznaczeniem dla dziewczynek. Nic w tym dziwnego, takie produkty są o wiele bardziej atrakcyjniejsze, zawsze bardziej zwracają na siebie uwagę, nie tylko kolorystyką, ale również i kształtem.  O dzisiejszych literkach zapomniałam Wam napisać, a powinna przy okazji posta o poduszkach z piłkami, gdyż literki były ich intergralną częścią  i stanowiły drugi element prezentu urodzinowego. Jak już pisałam Wam w poprzednich postach, z akcesoriami dla chłopców jest trochę więcej zabawy, gdyż chłopcy mniej uwagi przypisują wizualnej części danej rzeczy. Dlatego literki dla chłopców są mniej pokombinowane, prostsze i przez to zyskują bardziej chłopięcy wyraz. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby literki dla chłopców miały również kształ bardziej wysublimowany. Jednak takie sprawy pozostawiam już do indywidualnej decyzji, każdego. Dzisiaj literki "W" dla wysportowanych  chłopców. Kolorystyka stonowana, czyli biele, czernie i szarości. Mam nadzieję, że uda mi się uszyć jeszcze literki w wersji dla chłopca, ale w bardziej odlotowym kształcie, wtedy sami będziecie mogli ocenić, która forma bardziej przypadła Wam do gustu. Ja pracuję jak zwykle nad kolejnymi projektami i mam nadzieję, że już niebawem będę mogła się nimi podzielić, ale na to potrzebuje jeszcze trochę czasu. Tymczasem życzę Wam udanego dnia. A zapomniałabym, przecież zakończenie roku szkolnego już za nami, więc teraz mamy WAKACJE!!!!!!!!!!!!. Oj zakręt ze mnie. W takim razie wszystkim życzę udanych wakacji. Toż to najważniejszy "news" dnia!!!!!!! Mnóstwo pozytywnych wibracji.






czwartek, 21 czerwca 2018

A i E - czyli literkowe podusie dla dziewczynek.

W poszukiwaniu harmonii, pomaga mi muzyka. Czasem to spokojny dźwięk skrzypiec, innym razem ciężki rock, a jeszcze innym wesołe radosne piosenki dla dzieci. Tak, tak, piosenki dla dzieci, którymi moja córka często mnie uracza, zwłaszcza w samochodzie, podczas jazdy. Znam je prawie wszystkie na pamięć i mało tego, powiem Wam, że niektóre wpadają w ucho i nawet śpiewam sobie je pod nosem. Ale z tą moją harmonią coś ostatnio ciężko, tak jakby uleciała, nie wiem, wyparowała od upału (śmiech). Nie wiem jak u Was to wygląda, ale dążenie do harmonii jest bardzo wyczerpujące i powiem Wam, że oddałabym wiele, żeby mieć ją choć na dłuższy czas. Dla mnie harmonia to zgodność ducha ze stanem umysłu. Kiedy nic Cię nie martwi, nic nie trapi, i żyjesz po prostu tu i teraz, oddychasz i czujesz wszystkimi zmysłami. To trudne mieć to wszystko na raz. Możesz nie mieć wielu rzeczy, żyć z dnia na dzień i czuć, że to Ci wystarcza w tym momencie, to wszyscy mają Ci czego zazdrościć. To właśnie harmonia z życiem czyni nas największymi milionerami. Ja mam wrażenie, że będę w tej podróży chyba przez całe życie. Wybaczcie mi te filozoficzne wywody, ale to już takie moje "zboczenie zawodowe". Czasem tak musze, popisać, kiedy mam ku temu tzn. inspirację. Bo ja inspiracje mam nie tylko do rękodzieła, ale też do pisania i to właśnie dzisiaj jest ten dzień.  Póki co moją harmonię budują szyjątka, a jeśli ma się je szyć dla kogo, to już pełnia szczęścia.  Dziś kolorowe literkowe poduszki : A i E. Literki uszyte z bawełny, mają dwustronną kolorystykę. Literka E ma na sobie kolorowe słoniki i białe grochy ba szarym tle.  Literka A to połączenie pastelowych sówek z gwiadkami na szarym tle. Całości dopełniają różnego rodzaju metki, oraz białe puchate pompony. To jeszcze nie koniec literkowych inspiracji, ale o tym w kolejnych postach. Póki co życzę Wam nieco wiatru, nieco chłodu i dużo dobrego humoru. Mnóstwo pozytywnych wibracji.