DZIAMA

PRACOWNIA RZECZY NIEZWYKŁYCH

niedziela, 9 grudnia 2018

Filcowe pierniki z polewą i świątecznymi dodatkami.

Tworzenie rzeczy, zawsze wiąże się dla mnie z czymś wyjątkowym. To twórczość, która ma mieć duszę, która ma odzwierciedlać pozytywne emocje, ale też emocje które wzruszają. Nie wiem czy udaje mi się tego dokonać, ale jedno wiem napewno, że tworząc je daje im kawałek siebie. Czuję, jak buzuje mi krew, jak energia wypełnia każdą część mojego ciała. To może wydawać się dziwne, może głupie, ale jak się tworzy dla kogoś, to zawsze pragnienie uszczęśliwienia innych jest silniejsze, a moje ciało odbiera te pragnienia znacznie wrażliwiej, niż mój umysł. W głowie powstaje pomysł, konstrukcja, plan, a reszta to "serce". Zawsze tak było, jest i będzie, przynajmniej w moim wydaniu.
Pozdrawiam. Mnóstwo pozytywnych wibracji.












poniedziałek, 3 grudnia 2018

Muchy świąteczne.

Zostało 21 dni do Bożego Narodzenia. Aż trudno mi w to uwierzyć, że kolejny rok przeleciał tak szybko. Zresztą co roku jestem w ciężkim szoku, że kolejne chwile, miesiące i dni przeciekają przez palce w takim zawrotnym tempie. No cóż jak człowiek ma już swoje lata i widzi jak dzieci dorastają zaczyna inaczej patrzeć na teraźniejszość i każda minuta i każda chwila jest unikatowa. Ale nie o tym dziś chciałam Wam napisać a o muchach świątecznych, które de facto mogą być takim dodatkiem do wigilijnej kolacji, częścią pięknej sesji zdjęciowej, albo  po prostu ciekawym dodatkiem do ubioru. Przeznaczeń jest tyle ile waszych inspiracji. A ja po raz kolejny obiecałam sobie, że zapamiętam ciekawe myśli jakie ostatnio mnie nawiedziły i z przykrością muszę napisać, że już ich nie pamiętam.  Chyba muszę zaintewestować w jakiś Bilomag czy coś, bo z tą moją pamięcią to coraz gorzej. Buziaki. To tyle w temacie. Życzę Wam mnóstwa pozytywnych wibracji. 








środa, 28 listopada 2018

Metryczka dla małej dziewczynki.

Co jakiś czas przychodzi taki moment, że nie mam tzw. dnia do pisania. To właśnie dziś wypada ten bezinspiracyjny dzień. Moje myśli są zdecydowanie bardzo poplątane i mnóstwo w nich chaosu, nie odczuwam spokoju wewnętrznego, bo wiem, że jeszcze wiele rzeczy muszę zrobić. Te niedokończone sprawy spędzają mi sen z powiek i nie pozwalają w pełni harmonijnie funcjonować. W tym pędzie codzienności jaki obecnie prowadzę, zapominam o najważniejszych sprawach, o których tak często Wam mówiłam. Pomijając to wszystko, chciałam Wam dziś pokazać  metryczkę, którą zrobiłam dla małej Alicji, z okazji jej Chrztu Świętego. Cała metryczka została utrzymana w dziewczęcej kolorystyce, dodatki w postaci różowego bobaska i buteleczki podkreślają charakter metryczki i nie da się ukryć, że właścicielką owej ramki, jest dziewczynka. Wisienką na torcie zaś jest różowa czapeczka, która figlarnie zaczepiona została na prawym górnym roku ramki.
To kolejna metryczka dla cudownej małej księżniczki, którą miałam okazję robić i takie projekty zawsze, wprawiają mnie w dobry nastrój a przede wszystkim pozwalają na chwilę wytchnienia od codzienności. A w kolejnym poście powróce do naszych świątecznych inspiracji, abyście mogli zobaczyć co nowego wyczarowałam i może zainspiruje Was to do działania. Buziaki. Pozdrawiam Was i jak zawsze życzę Wam mnóstwa pozytywnych wibracji.






środa, 21 listopada 2018

Świąteczny wianek na Boże Narodzenie.

Powoli, powoli ten przedświąteczny czas rozpędza się jak śnieżna kula i już za miesiąc przyjmie predkość kosmiczną, a każdy będzie myślał już o pachnącym barszczu z uszkami i cudownej rodzinnej atmosferze. Jaka jest recepta na udane święta? Czy w ogóle jakaś recepta jest potrzebna, jeśli ma się wokół tych, których kochamy i możliwość spoglądania na ich uśmiechnięte buzie? To chyba jest ta recepta. Ja natomiast intensywnie pracuje nad różnymi projektami, które gonią mnie w niesamowitym tempie. Również te inspiracyjne, za którymi najbardziej tęsknie, również są w toku produkcji. Dziś mam dla Was kolejną świąteczną niespodziankę, która może być  inspiracją do dekoracji domu. To wianek do którego wykorzystałam styropianowe koło, na które nawlekłam uszyty wcześniej lniany tunel, obficie pomarszczony, sam w sobie stwarza niesamowity efekt. Dodałam do niego jeszcze złoto- srebrne elementy, które wzbogacają całość projektu i nadają mu większej elegancji i charakteru. Taki wianek w takiej tonacji kolorystycznej odnajdzie się w każdym wnętrzu i nada mu równie piękneego i eleganckiego klimatu. Mam nadzieję, że już niebawem postaram się pokazać Wam kolejny świateczny klimatyczny post. A tyczmaczem życzę Wam mnóstwa pozytywnych wibracji. 













czwartek, 15 listopada 2018

Mikołajkowe chmurki

Sezon przedświąteczny uważam za otwarty. Pomimo, że jest dopiero połowa listopada, a może już połowa, to i tak jestem z siebie dumna, że tak długo wytrzymałam bez posta w klimacie świąt Bożego Narodzenia. Nie da się ukryć, że to kolejny " przystanek" w kalendarzu, na który czekamy. Przede wszystkim wyjątkowy i szczególny. Reklamy w telewizji już wprowadzają nas w ten świąteczny czas, może jeszcze nie tak gwałtownie i nachalnie, ale w sklepach aż kipi od światecznych dekoracji, które wołają do nas" kup mnie". A dzisiaj ja też chciałam Was zacząć wprowadzać w klimat świąt takimi mikołajowymi poduszkami. W ogóle to ten przedświąteczny czas, zawsze napełnia mnie taką jakąś pozytywną siłą. Chociaż  teraz, gdy mój czas jest tak ograniczony, łapie tylko jego skrawki, ale nawet z nich cieszę się podwójnie. Inaczej niż zwykle. Może mniej oczekuję, ale też więcej odczuwam? Dzisiaj tak krótko. Mnóstwo pozytywnych wibracji.










niedziela, 28 października 2018

Kosze z kodury - dwa wzory.

Koncepcji na pisanie, nie mam dzisiaj żadnej. Nie mogę ułożyć nic sensownego, a w  mojej głowie, panuje istny bałagan myśli, które nie mają ze sobą nic wspólnego. Każda z nich dotyczy czegoś innego, a zsynchronizowanie ich razem to jak "upieczenie lodów". Tak czy inaczej dzisiaj nie będę pisała o tym, tylko o tym co udało mi się uszyć w ostatnim czasie. A dziś mam dla Was kosze z kodury w dwóch wzorach -  w jesiennym i psim klimacie ( asortyment firmy berotex.net - https://www.berotex.net/pl/kodura-tkanina-600d-x-300d-pvc/2810-tkanina-poliestrowa-600d600d-pvc-brazowa-w-liscie.html ; https://www.berotex.net/pl/kodura-tkanina-600d-x-300d-pvc/2804-tkanina-poliestrowa-600d300d-pvc-d-bezowa-w-lapki.htmlTen drugi bynajmniej nie nawiązuje do "psiej pogody", jaka ostatnio nas nawiedziła, ale do psich łapek, które znalazły się na  koszu. Robiąc projekty z użyciem różnych materiałów, zawsze staram się wyodrębnić ich, strukturę i wzornictwo i na tej podstawie kategoryzować rzeczy, które z ich udziałem wypadły by dobrze. O koszu z kodury, pomyślałam dopiero teraz, a wynikało to z potrzeby stworzenia czegoś do przechowywania. Tak o to powstały te dwa osobliwe egzemplarze. Nie posiadają podszewek, gdyż ich przeznaczenie będzie przewidziane do zadań specjalanych, a podszewki mogłby tutaj tylko przeszkadzać. Ponad to efekt wywinięcia materiału, wypadł tutaj bardzo korzystnie i stwarza ciekawe wrażenie, do tego jeszcze dodatkowo usztywnia cały kosz i nadaje mu odpowiedniej formy. To istotny aspekt w całym projekcie, gdyż wyciąganie i wkładanie do niego różnych rzeczy ułatwia cały proces użytkowania. 
Ja tymczasem życzę Wam miłej niedzieli  mnóstwa pozytywnych wibracji. 








piątek, 19 października 2018

Billboard handmade.

Witajcie kochani. Nie wiem co mam Wam napisać, bo wiele reczy naskładało się w ostatnim czasie. Jak sami wiecie,  bywam tutaj ostatnio bardzo rzadko, wiem, ja też ubolewam nad tym faktem, nie mniej jednak nie jestem w stanie tego przeskoczyć. Mnóstwo obowiązków związanych z codziennymi sprawami skutecznie kradną mi czas.  Ale jak wiecie, ja zawsze muszę znaleźć na coś, czas, albo ten czas znajduje mnie sam :) Tak czy inaczej, dzisiaj coś zupełnie innego, chciałam Wam pokazać. Kodura, która przewijała się na blogu już wiele razy, w różnej postaci, teraz przybrała znacznie inny charakter. 
Zostałam poproszona o zrobienie czegoś, w rodzaju billboardu.  Plany początkowe wskazywały, że powstanie on na  canvasie , niestety zostało mi go tak nie wiele, że zmuszona zostałam przeprojektować mój pomysł.   Kilka dni głowiłam się nad tym, jaki materiał nadawał by się do tego idealnie, aż w końcu przerzucając rolki materiałów zakamuflowanych pod łóżkiem, zobaczyłam, że została mi jeszcze jedna kodura w kolorze mięty w dość pokaźnym kawałku https://www.berotex.net/pl/kodura-tkanina-600d-x-300d-pvc/2117-kodura-tkanina-poliestrowa-600d300d-pvc-d-533-mietowa.html. Oczywiście kodura pochodzi z asortymentu firmy berotex.net , z którą mieliście okazję już się zaznajomić. Na zdjęciach kolor  nie wskazuje na miętę, ale zdecydowanie jest to mięta. Powiem, Wam, że nadała się do tego rodzaju twórczości idealnie, nie tylko dlatego, że świetnie się prezentuje, ale również dlatego, że  jest sztywna i nieprzemakalna co ułatwiło mi pracę podczas malowania liter farbą akrylową. Cały billboard zawisł na wejściu szkoły, jako forma powitania wszystkich przybywających w jej progi. Do tego dodałam tiulowe akcenty z folkowymi środkami, aby nieco ubogacić całość projektu. Wszystkie ornamenty jak i litery, zostały namalowane farbami akrylowymi. Kodura z Berotexu, dała radę i wchodzi tym samym na scenę w nowe miejsca, tym razem do szkoły. Pozdrawiam Wam serdecznie i jak zawsze mnóstwo pozytywnych wibracji. 








wtorek, 25 września 2018

Tygodniowy plan - muchy folk + konkurs.

Czas tak szybko biegnie, o czym piszę prawie w każdym poście aż do znudzenia. A no tak, ostatnio mój czas jest na wagę złota. Doświadczam tego niemal każdego dnia, ale jak widzicie siła inspiracji i pasja do tworzenia nie są mi w stanie przeszkodzić, i jestem tutaj, i piszę do Was. Dzisiaj, mam dla Was, znane już muchy folk, które zostały uszyte na specjalną okazję. Opisywanie ich jest zbyteczne, bo już pisałam o nich nie raz. 
Dzisiejszy post tak naprawdę ma dotyczyć obiecanego Wam już dawno konkursu, do którego chciałam się dobrze przygotować. Jak wiecie, albo nie wiecie, blog obchodził w tym roku, a dokładnie 6 sierpnia 2018,  5-lecie. To taka okrągła rocznica, dlatego na tą okazję szykowałam coś specjalnego, coś co będzie nie tylko moje, ale przede wszystkim dla WAS. 
Wiedziałam, że muchy bardzo Wam się spodobały, więc postanowiłam, że to one staną się nagrodą konkursową. Jednak po krótkim namyśle, stwierdziłam, że jest to bardziej akcesorium kierowane do chłopców, chociaż dziewczynki też mogły by w nim pięknie wyglądać, dlatego  postanowiłam przygotować coś dla małych dam i do muszek dołożyłam zestawy czapek z kominami, jedne typowo dziewczęce, drugie uniwersalne. Po tych jakże zawiłych kalkulacjach, wiecie już, że w konkursie mogą wygrać, dwie osoby ( jedna zesatwy muszek, druga zestawy czapek z kominami.)

A teraz najważniejsze - zasady konkursu

1. Plub mój funpage na facebooku  https://www.facebook.com/groups/331456784027882/?ref=bookmarks i udostępnij post konkursowy.

2. Napisz w komentarzu, którą z nagród chciałbyś wygrać.

3.Zaproś 3 znajomych, którzy jeszcze nie znają mojego bloga lub grupy ( na facebooku)

Czas trwania konkursu 25.09 - 3.10.2018

Losowanie odbędzie się 4.10.2018 ( jak znajdę czas i ręce do losowania) i również tego dnia ogłoszę zwycięzcę konkursu.

POWODZENIA MOI KOCHANI i jak zawsze mnóstwo pozytywnych wibracji.




















poniedziałek, 17 września 2018

"M"

Rzadko tu ostatnio zaglądam - a no tak czasem jest, że inne sprawy zaprzątają nam głowę. Myślimy, że wszystko zrobimy jednocześnie, ale pewnych reczy nie możemy przewidzieć. Ten tydzień był dla mnie bardzo intensywny i absorbujący. Doświadczyłam na własnej skórze ile wart jest czas i jak każda minuta jest na wagę złota. Moje nogi, najlepiej wiedzą ile wysiłku mnie to kosztowało. Oczywiście to dobre zmiany, które budują moją przyszłość, a którą chcę pogodzić z moimi inspiracjami. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym  z tego zrezygnować, porządne wyżycie artystyczne, jest mi potrzebne jak rybie woda , a bez tego na dłuższą metę nie umiem wytrzymać. 
Dziś nadrabiam ten czas i mam dla Was szyjątko, które powstało tydzień temu. Literka "M" dla Michała, która została uszyta, na jego urodziny. Kolorystyka w tym wypadku jest Wam dobrze znana, postanowiłam zastosować bezpieczny pakiet barw, bo wiem, że on zawsze sprawdzi się w każdym pomieszczeniu, tym bardziej, że konkretnych wytycznych nie dostałam. Zawsze w takich sytuacjach kieruje się walorami praktycznymi i tego staram się trzymać. 
Mam nadzieję, że moje pomysły Was inspirują, że macie czasem ochotę zmajstrować coś kosmicznie artystycznego. Nawet jeśli coś Wam się, nie uda, nie myślcie o tym, istotne jest to, że Wy czujecie się dobrze z tym co tworzycie. Jeżeli pozytywne emocje płynące z Waszych inspiracji i twórczości są prawdziwe, to już osiągnęliście sukces. 

Pozdrawiam i życzę Wam miłego dnia oraz mnóstwa pozytywnych wibracji.